Opublikowany w Bez kategorii, Ciekawe wideo, Inne, Wpisy tematyczne

Najlepsza strona o węzłach

knotDzisiaj krótko, poniższa strona jest najlepszą stroną o węzłach jaką udało mi się wynaleźć w sieci. Strona jest po angielsku, w niczym to jednak nie przeszkadza jeśli  nie znamy języka Szekspira. Ponieważ strona opiera się na animacjach które przeprowadzą nas przez wszystkie etapy wiązania wybranego węzła.
ANIMATEDKNOTS
Jest też aplikacja na smartfona. Chociaż płatna, to warto o niej pomyśleć jeśli zabieramy smartfona w teren.

Android 

Windows

IOS, Mac

Dodatkowo kanał na youtube

Animatedknots youtube

Reklamy
Opublikowany w Ogień, Wpisy tematyczne

Zagotować ekspresowo

Czasem chcę szybko zagotować kubek wody ale nie zawsze chcę rozpalać tradycyjne ognisko. Wtedy kopię dziurę wielkości mniej więcej 2-3 pięści. Palę drobnym chrustem nie grubszym niż średnica standardowego ołówka. Pozwala mi to zagotować 0,5l wody w kilka minut. Przy tego typu palenisku bardzo ważne  jest zapewnienie dopływu powietrza. Jeśli postawimy naczynie które przykryje większość otworu to ogień będzie się dusił.Lepiej położyć dwa grubsze patyki(nie zdążą się przepalić przed zagotowaniem wody) bądź kamienie w roli rusztu,  po rozpaleniu lepiej jest dorzucać sukcesywnie po jednym patyku niż garści. Powoduje to, że nie przydusza się ognia. Czego rezultatem jest szybsze doprowadzenie wody do wrzenia.

Zalety takiego rozwiązania:

– Krótki czas potrzebny na zagotowanie wody

– Szybkość i łatwość przygotowania paleniska. 

– Nie potrzebujemy dźwigać palników, kuchenek itp.

– Szybkość gaszenia i zatarcia śladów. Wystarczy przysypać wybraną ziemią.

– Mniejsze zagrożenie pożarowe niż standardowe ognisko.

-Niewielka ilość opału, wystarczy garść chrustu.

Wady:

– Jest to ciągle ognisko, nie do stosowania w parkach narodowych itp.

– Po obfitych opadach może chwilę zejść na znalezieniu i przygotowaniu opału.

-Okopcone garnki.

 

CIMG4037CIMG2156CIMG2315

 

Opublikowany w Ogień, Wpisy tematyczne

Przeróbka zapalniczki

 Ostatnio oglądałem program o dżungli i jak się okazało ulubionym sposobem rozpalania ognia przez malezyjskich przewodników jest zapalniczka i kawałek dętki. Nie jest to może klimatyczne ale na pewno bardzo pragmatyczne podejście w krainie wilgoci.Więc pomyślałem, że stworze sobie coś z zapalniczki jako jedno ze źródeł ognia. Chciałem użyć przezroczystej zapalniczki clipper. W której wymiana kamienia jest bajecznie prosta. Jednak nigdzie u siebie w mieście nie mogłem takiej znaleźć. Użyłem więc BIC-a. Zacząłem od wykonania „pochwy” z plastiku. Użyłem całkiem fajnego dość elastycznego tworzywa. Kiedyś ktoś wyrzucił w lesie jakieś części plastikowe od samochodu. Wyciąłem spory arkusz, świetnie nadaje się do takich robótek. Podgrzałem nad kuchenką i uformowałem przez ręcznik(aby się nie poparzyć) na zapalniczce. Oprócz kuchenki można użyć opalarki lub wsadzić do piekarnika rozgrzanego do 150 stopni na jakieś dwie minuty. Pochewka trzyma doskonale zapalniczka wchodzi na klik. Nie trzeba było nawet nitować brzegów. Mocne potrząsanie nie powoduje wypadnięcia zapalniczki. Do pochewki przykleiłem taśmą naprawczą zapasowy kamień i sprężynkę. Zrobiłem dziurkę na sznurek i naciągnąłem koszulkę z dętki rowerowej. Do zapalniczki przykleiłem wacik nasączony parafiną, który opali się nawet od iskry. Pisałem o tym TU. Naciągnąłem dwa kawałki dętki, przykleiłem czerwoną taśmę aby w razie czego można było łatwiej znaleźć zapalniczkę . Z paracordu wyciągnąłem rdzeń i w jego miejscu umieściłem trzy kawałki bawełnianego sznurka. Razem ze stoperem który zrobiłem zwijając w rulonik bardzo cienką blachę(można użyć blachy z puszki)  mogą stworzyć tzw. slow match o której pisałem TU.W zimie będę nosił na szyi, ponieważ zapalniczka nie działa najlepiej w ujemnych temperaturach. Przez resztę roku sznurek będzie zaczepiony o pasek a zapalniczka wyląduje w kieszeni. Kawałki dętki i wacik użyję tylko w sytuacji ekstremalnej czyli pewnie nigdy. Nawet po zamoknięciu bardzo szybko można przywrócić zapalniczkę do stanu używalności. Pisałem o tym TU.

CIMG2453 CIMG2456 CIMG2457CIMG2460CIMG2491

 

Opublikowany w Inne, Wpisy tematyczne

Osełka zrób to sam

 Dość tanim i ciekawym rozwiązaniem jest wykonanie osełki własnoręcznie. Najprostszym i ogólnodostępnym ścierniwem jest  wodny papier ścierny. Do domowych zostawań możemy zacząć od gradacji 200( tej gradacji raczej nie dostaniemy jako papier wodny) którą to będziemy używać do przeprofilowywania kąta ostrza lub bardzo zniszczonych krawędzi tnących. 400 do bardzo stępionych głowni, 800 do podostrzania. Do tego  jeszcze 1200 i 1500 jako końcowy etap.Po tym jeśli nam mało i chcemy wypolerować ostrze na lustro to skórzany pasek i pasta polerska będą jak najbardziej na miejscu. Jeśli chodzi o osełkę terenową to ja wybrałem gradacje 400 i 800.

  Papier ścierni przyklejamy klejem bądź  dwustronną taśmą montażową do listewki. Jeśli zastosujemy okrągłą listewkę wyjdzie doskonała osełka do zakrzywionych noży łyżkowych. Poniższa osełka terenowa  jest długości 10cm i szerokości 3cm.  Na początku papier ściera agresywnie potem już mniej. Ale to nie koniecznie oznacza że papier się „wyrabia” po prostu  najpierw wykrusza się nadmiar proszku. Wodny papier ścierny najłatwiej dostać w sklepach dla lakierników bądź z artykułami samochodowymi. Ostrzymy oczywiście na mokro czyli mocząc osełkę.

osełka1CIMG2390

 

Opublikowany w Bez kategorii, Kuchnia, Wpisy tematyczne

Jajko zapiekane w ziemniaku-„Jajko Kolumba”

 Dziś potrawa od druha Stykowskiego czyli jajko zapiekane w ziemniaku. Nie wiedzieć czemu nazwane przez niego jajkiem kolumba. Potrzebny będzie duży ziemniak, jajko, sól oraz opcjonalnie inne przyprawy. „Burżuje” mogą pokusić się o plasterek boczku czy żółtego sera.  Zaczynamy od odcięcia kawałka ziemniaka który będzie robił za pokrywkę. W reszcie wydrążamy otwór.Ścianki naszej miseczki powinny mieć około 1cm grubości.Do wydrążonego zagłębienia wbijamy jajko oraz dodajemy przyprawy. Przykrywamy pokrywką którą mocujemy cienkimi gwózdkami lub zapałkami. Wsadzamy do żaru i przykrywamy popiołem. Pieczemy aż ziemniak będzie miękki czyli około 30 minut.

jajko1jajko2

jajko3

 

Opublikowany w Bez kategorii, Inne, Wpisy tematyczne

Mydło z kasztanów

CIMG2322

Dojrzałe kasztany  trzeba obrać z zielonych i brązowych łupin, a następnie drobno pokroić i dokładnie rozetrzeć na miazgę. W terenie używamy do tego kamienia bądź trzonka siekiery. W domu można użyć blendera.
Roztarte kasztany zalać wodą (tylko tyle, żeby je przykryło). Gotować, aż powstania gładka, gęsta masa , po czym odstawić do ostygnięcia. Gdy masa nie lepi się już tak bardzo do rąk ale jeszcze można ją kształtować zaczynamy lepić mydełka.
Mydła należy  wysuszyć w ciepłym, przewiewnym miejscu. Bardzo łatwo łapią pleśń więc podczas procesu wysychania postępujemy tak jak z grzybami. W lesie blisko ogniska, w domu można użyć suszarki do grzybów bądź piekarnika z nawiewem.

Świetnie nadaje się do mycia i prania. Wadą jest natomiast to, że nieużywane z czasem potrafi pękać i zamieniać się w proszek, co jednak nie przeszkadza używać tego proszku.

Mi osobiście najbardziej odpowiada postać pasty, bądź mydła w płynie. Niestety takie mydło w płynie wytrzymuje tylko 2-3dni. Moim zdaniem zamiast robić zapas mydła lepiej przechowywać kasztany. Przed myciem czy praniem roztłuc na miazgę  razem ze skorupą (szybsze i wygodniejsze niż obieranie nożem), oddzielić większe kawałki skorupy, dodać wody, najlepiej gorącej lub wręcz zagotować tak jak w przepisie.Unikamy suszenia, troski o zapleśnienie. Wadą natomiast jest to, że każdego dnia trzeba przygotowywać pastę. Oprócz kasztanów do mycia można stosować świeże liście kasztanowca. Rozgniatamy liście i dodajemy ciut wody.

Używając kasztanów do domowego prania w automacie wystarczy obrane i drobno pokrojone lub roztarte wsadzić do płóciennego woreczka zawiązać i wsadzić bezpośrednio do bębna pralki. Zamiast woreczka można wykorzystać skarpetę. Pastę z kasztanów można wykorzystywać jako klej do papieru. W niektórych przepisach odnośnie kleju poleca się dodać kilka kropel formaliny. Moim zdaniem po to aby klej nie spleśniał za szybko.

CIMG2327CIMG2328CIMG2336

 

 

Opublikowany w Inne, Ogień, Wpisy tematyczne

Krzesiwo zrób to sam

Wiele lat temu krzesiwa nie były tak ogólnodostępne i do tego drogie. Marzyło się o krzesiwie U.S. Army bądź takim  w stylu BCB Ranger.

2Wtedy dowiedziałem się jak można zrobić  krzesiwo z kamieni do zapalniczek. Kamienie są tanie i  bardzo łatwo dostępne.
1

 

Oprócz kamieni będziemy potrzebować czegoś co utrzyma je w kupie. Może to być kawałek ołówka który po przepołowieniu i wyciągnięciu rysika będzie miał idealne gniazdo na kamienie. Ja chciałem mieć pancerną oprawkę, więc użyłem klucza od kłódki który zeszlifowałem aby gniazdo na kamienie nie było tak głębokie. Po tym wkleiłem  kamienie epoksydowym klejem dwuskładnikowym. Służyło mi wiernie, kilkakrotnie wymieniałem kamienie. Kiedy zalały nas tanie chińskie krzesiwa odeszło na  zasłużoną emeryturę.

0