Opublikowany w Inne, Wpisy tematyczne

Impregnat woskowo-parafinowy (Greenland wax)

 Dawniej impregnowałem pałatkę  przy użyciu świeczki, sposób był opisany w kultowej pozycji z dawnych lat, gdzie zamiast bushcraft mówiło się traperstwo, „Sakwa Włóczykija” nawet dziś potrafi być fajną inspiracją. Dziś będzie o technicznie identycznym sposobie impregnacji. Lecz zamiast samej świeczki która jest wykonana z parafiny ( tanie świeczki w większości są wykonane z parafiny) będzie o mieszance parafiny z woskiem pszczelim. Więc tak, potrzebowałem zaimpregnować bechatex  chciałem to zrobić  przy pomocy świeczki, ale  w międzyczasie całkiem przypadkiem wpadłem na produkt marki  Fjällräven czyli Greenland wax. Poszperałem w necie aby zobaczyć czemu jest on taki super. Jak się okazało jest to połączenie parafiny i wosku pszczelego. Płacić 45zł za wosk i parafinę? Nie, no bez przesady. Szperałem dalej chcąc znaleźć proporcje.Oczywiście Fjällräven  okrywa to tajemnicą,  a w necie krążą diametralne różne proporcje składników od 10% wosku i 90% parafiny do pół na pół.  Chciałem to jakoś wypośrodkować i moje proporcje to 35% wosku pszczelego oraz 65% parafiny. Myślałem o tym aby dodać nawet trochę mniej wosku, jednak wosk kupiłem  w necie i nie mam tak naprawdę pewności czy jest to naprawdę czysty wosk pszczeli. Parafinę pozyskałem ze znicza parafinowrgo.  Składniki  roztopiłem w łaźni wodnej.  Zamieszałem i przelałem do pojemniczków. Impregnacja polega na przetarciu kostką po zewnętrznej stronie materiału i przeprasowaniu żelazkiem ustawionym na taką temperaturę aby się nie dymiło a impregnat wtopił się w włókna w moim wypadku było to gdzieś w połowie mocy żelazka. Zamiast żelazka można też użyć suszarki do włosów. Im więcej warstw tym lepsza wodoodporność ale mniejsza oddychalność. Ja dałem trzy porządne warstwy na barki, przód, tył do mniej więcej końca łopatek oraz do zewnętrznej warstwy rękawów. Resztę przodu dwie warstwy. Miejsca na plecach które znajdują się pod plecakiem i w okolicach pach też dwie warstwy. Nie zamierzałem impregnować tak konkretnie aby kurtka przetrwała kilkugodzinną ulewę a raczej lekki deszcz przy którym nie ma sensu wyciągać poncha. Taka impregnacja sprawdzi się przy rzeczach wykonanych z bawełny, elanobawełny itp. Nowoczesnej kurtki membranowej raczej bym nim nie impregnował.

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s